Macica sessions

by Psychopatyczne

/
1.
2.
3.
4.
5.
02:40
6.
7.

about

recorded live at Weakie Discs [place has a nickname "Macica" (Uterus)]

music and lyrics by Convulsia Darklove
except:
"Róży Kwiat" - old belarussian folk song translated to polish by Convulsia Darklove, transposition and arrangment: Heimson and Convulsia Darklove
"Hiperwentylacja: Szarością" music: Heimson, lyrics Convulsia Darklove
"Lampa" music: Leszek Kurek, lyrics: ConvulsiaDarklove

Convulsia Darklove : guitar, vocals
Haimson: guitar

credits

released August 28, 2016

tags

license

all rights reserved

about

Weakie Discs Kraków, Poland

PEOPLE SHIT ON EVERYTHING AND ARE SURPRISED THAT THEY ONLY SEE SHIT.

not active anymore.

contact / help

Contact Weakie Discs

Streaming and
Download help

Shipping and returns

Track Name: Róży Kwiat (Ружа кветка)
Róży Kwiat
(Translated to polish from belarusian by Convulsia Darklove)

jak tu wziąć róży kwiat
tak puszczony wśród wód
płynie, płynie w wodny świat
aż brzeg zobaczy już

płynął, płynął róży kwiat
i zakręcił w wody wir
wyszła matka wody nabrać
z jej zmartwienia woda drwi

mój ty mały róży kwiecie
szybko zwiędnąć tobie było
długo w wodzie tkwiło dziecię
w głębię się pogrążyło

wzięła matka róży kwiat
z troską w domu ułożyła
i uniosła w górę twarz
kwiat w pamięci trzyma

jak tu wziąć róży kwiat
tak puszczony wśród wód
płynie, mija wodny świat
aż brzeg zobaczy już
Track Name: Appointed By Man (The Moist Lament)
"Appointed by man (the moist lament)"

appointed by man
to lust
but nailed to the pole
and cursed

appointed by man
to the grave
to taste the venom
and stench

joyful death, as in the spring rain
wraps the body of a young god
rusty knife in a man's hand
is cutting the night, cool air is hiding

appointed by man
to the grave
to taste the venom
and stench

appointed by man
that's gone
and now he's with pain
alone
Track Name: Nie Każ Mi Wojować
"Nie Każ Mi Wojować"

Matko moja, to życie znam
Są wiatry i burze, a ja zawsze trwam
Serce zostawię, to tylko mam
Ale nie każe mi wojować

Matko moja, ja siłę mam
Pójdę na księżyc i dotrę tam sam
Całe to życie kiedyś ci dam
Tylko nie każ mi wojować
Track Name: Baba i Diabeł
"Baba i Diabeł"

w stęchłej izbie przy stoliku siedzi Baba
spija smutek kieliszkami, lecz nie sama
przy niej wielki, z kopytami, owłosiony
ten z rogami, co ma oko z tyłu głowy

i tak siedzą twarzą w twarz
a on pyta: Diabła znasz?

nagle Diabeł poczuł dziwny swąd
czy to z piekła się dobywa, czy to stąd
i paraliż złapał draba z kopytami
bo zobaczył baby część między nogami

i tak siedzą twarzą w twarz
ona pyta: Diabła znasz?
Track Name: Lampa
„Lampa”

patrzę na lampę, powoli rodzi się grzech
coraz wyraźniej słyszę jej śmiech

i może myśli, że mi się śni
rozumiem i słyszę: cicho drwi

a prawdziwe światło, gdy wisi
słucha, bo samo jest ciszej
Track Name: Hiperwentylacja: Szarością
"hiperwentylacja: szarością"

nogi się trzęsą w dziwny sposób
chodnik zaśmiecam swoim wzrokiem
na zewnątrz sterczy parę (smutnych) osób
omijam ich szerokim łukiem.
pode mną tylko pusta przestrzeń
nade mną światło, przede mną czerń
absurd się wwierca w płuca jeszcze
aż gniecie serce, wypluwam je.

a świt jak zwykle ciężko wzdycha
wkładam uniform, to moja zmiana
zmęczony bóg w smutnym, szarym pasiaku
myje podłogę na kolanach.

ref
już puchną płuca
rozrywa je
w przeponie kłuje
Track Name: Don't Let Me Go To War
"Don't Let Me Go To War"

oh, mother, I know this life
there are winds and storms, I'll always abide
I'll leave my heart, it's the only thing you'll find
don't let me go to war

oh, mother, now I'm strong
I'll go to the moon and I get there alone
I'll give you my life, every breath I'm fighting for
don't let me go to war